Nazwa ulicy – Nazwisko

Nazwisko daje nam tożsamość, wiemy kim jesteśmy, z jakiej rodziny czy rodu pochodzimy. Bez własnej historii nie istnieją narody, nie istnieje człowiek. Bez wiedzy o rodzicach, jakimi by nie byli, człowiekowi trudno budować swoją tożsamość i rozwijać się.

Patrząc na historię narodu wybranego, widzimy jak bardzo ważną kwestią była rodowa tożsamość. Każdy Żyd wiedział z jakiego rodu pochodzi. Dzięki temu wiemy, że Jezus pochodził z rodu Dawida i tam sięgają Jego korzenie. Biblia opisuje długi rodowód Jezusa. Dziś wielu z nas szuka swoich korzeni, to stało się modne. Chcemy wiedzieć jak wygląda nasze drzewo genealogiczne do któregoś pokolenia wstecz, jesteśmy dumni, kiedy odkryjemy jakieś zasługi naszych przodków. Brak korzeni to brak tożsamości. Ci, którzy pochodzą z rodzin adopcyjnych często szukają swoich biologicznych matek i ojców, chcą wiedzieć, kim byli ich rodzice i dlaczego tak potoczyło się ich życie. Przezywają problem odrzucenia, nawet jeśli ich obecne rodziny dają im wszystko, czego potrzebują.

Problemu ludzi z tożsamością będą się pogłębiały. Nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji współczesnych zagrożeń dla dzieci i ich tożsamości związanych z brakiem stałości w małżeństwie rodziców, nowymi związkami matek czy ojców oraz metodami poczęcia, np. za pomocą metody in vitro, korzystania z banku nasienia czy zastępczych matek. Problemu z poczuciem braku tożsamości nie są bez znaczenia dla naszej psychiki i naszego poczucia własnej wartości. Każdy musi się zmierzyć z kwestią własnej tożsamości. Wszyscy mamy pragnienie poznania, kim jesteśmy. Jeżeli będziemy próbowali być kimś, kim nie jesteśmy, będziemy jak aktor z teatru, który nigdy nie wychodzi z pracy. Stale niezadowoleni, niespełnieni, z chorobami naszych przodków. Nawet jeśli nasze rodowe korzenie nie są naszą chlubą, potrzebujemy uporządkować naszą historię i uporać się z naszą przeszłością poprzez przebaczenie, modlitwę osobistą lub wstawienniczą, czasem terapię, bez uporczywego roztrząsania rzeczy minionych.

Warto znać swoich przodków przynajmniej do trzeciego pokolenia, wiedzieć kim byli, znać choroby na jakie zmarli. To pozwoli nam lepiej zrozumieć siebie, umocni naszą wartość i zbuduje naszą tożsamość. Jesteśmy winni przodkom pamięć i modlitwę. Bez względu na to jakie są nasze korzenie, Bóg daje nam nową tożsamość w Chrystusie. Jezus wysłużył ją nam na krzyżu. Przez chrzest jesteśmy dziećmi Bożymi i należymy do rodziny Bożej. Bóg Ojciec wszczepił nas do „Winnego Krzewu” i możemy od Niego czerpać soki.

Możesz rozpamiętywać życie swoich przodków, rozpamiętywać rany z przeszłości i nie mieć czasu na odkrycie siebie i swojego powołania. Bóg nie tylko daje ci tożsamość, ale i godność córki czy syna królewskiego, bo On jest królem i dlatego możesz się poczuć na właściwym miejscu. Przyjmując swoją prawdziwą tożsamość w Bogu będziesz mógł przyjąć to, do czego zostałeś powołany.

 

Cytaty do rozważenia i modlitwy:

J 15,1-6;

Rz 8,14-17;

Rdz 20,3-6;

1P 1,3-4;

Tt 3,3-7;

Ef 3,4-6;

Ga 3,29.

 

Następny wpis: Numer domu – imię